18 28 527 09

biuro@orawa.eu

Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background
Slide background

Nabór na stanowisko pracownik gospodarczy III

Kategoria:

Muzeum – Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej ogłasza nabór na stanowisko dozorcy na czas zastępstwa.

 

Nazwa i adres jednostki ogłaszającej nabór: Muzeum – Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej, 34-484 Zubrzyca Górna (dalej „Muzeum”)

Wymiar zatrudnienia: 1/2 etatu.

Stanowisko: pracownik gospodarczy

Forma zatrudnienia: umowa o pracę na czas nieoznaczony poprzedzona umową o pracę na okres próbny trwający 3 miesiące z planowanym rozpoczęciem świadczenia pracy najpóźniej od dnia 2 grudnia 2019 r. (zgodnie z art. 25 § 3 Kodeksu pracy okres próby nie dotyczy osoby, zatrudnianej Muzeum na stanowisku pracownika gospodarczego w okresie 3 lat poprzedzających zawarcie umowy o pracę w wyniku rozstrzygnięcia konkursu).

Zakres obowiązków

  • utrzymanie czystości i porządku na terenie Muzeum oraz na parkingu,
    a także wokół ogrodzenia po zewnętrznej stronie ogrodzenia Muzeum,
  • sprzątanie ekspozycji stałych, magazynów, pomieszczeń biurowych, kasy, obiektów przeznaczonych do prowadzenia zajęć warsztatowych,
  • dbanie o przydomowe ogródki będące częścią stałej ekspozycji Muzeum,
  • wykonywanie prostych prac gospodarczych, prac rolnych i drobnych remontów na terenie Muzeum,
  • palenie w piecach w chłodniejsze dni,
  • przygotowanie opału do pomieszczeń kasy i biur,
  • przygotowanie pomieszczeń i narzędzi do prowadzenia zajęć
    z regionalizmu
  • wykonywanie innych prac odpowiadających charakterowi zajmowanego stanowiska zleconych przez dyrektora lub bezpośredniego przełożonego.

Oczekiwania wobec kandydatów

  • mile widziane doświadczenie w pracy w charakterze osoby sprzątającej,
  • łatwość budowania relacji i współpracy w zespole,
  • samodzielność i odpowiedzialność.
  • dyspozycyjność do rozpoczęcia pracy na ½ etatu najpóźniej od dnia 2 grudnia 2019 r.

Oferujemy

  • zatrudnienie na podstawie umowy o pracę na czas nieoznaczony poprzedzonej umową o pracę na okres próbny trwający 3 miesiące
  • wynagrodzenie zasadnicze i inne składniki wynikające z Regulaminu Wynagradzania
  • pracę na terenie muzeum.

Wymagane dokumenty:

  • życiorys
  • list motywacyjny
  • zgoda na przetwarzanie danych osobowych, jeśli kandydat do pracy podaje więcej informacji niż określone zostało w art. 221 1 Kodeksu pracy tj. imię i nazwisko, imiona rodziców, data urodzenia, miejsce zamieszkania /adres do korespondencji/, wykształcenie, przebieg dotychczasowego zatrudnienia.

Formularz zgody (oświadczenie) dostępne są w formie elektronicznej na stronie internetowej Muzeum w aktualnościach: www.orawa.eu i na BIP oraz w formie papierowej w sekretariacie Muzeum (budynek Plebanii – parter).

Prosimy o przesyłanie swojego c.v. i listu motywacyjnego wraz ze zgodą na przetwarzanie danych osobowych (w przypadku udostępnienia na potrzeby rekrutacji adresu e-mail i numeru telefonu) pocztą na adres: Muzeum – Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej, 34-484 Zubrzyca Górna lub osobiste złożenie wspomnianych dokumentów na dzienniku podawczym w Muzeum (budynek Plebanii – parter – pomieszczenie sekretariatu) do dnia 22.11.2019 r. do godz. 12.00. Dokumenty przesłane po tym terminie nie będą uwzględnianie w ramach naboru na stanowisko pracownika gospodarczego.

Uwaga: w przypadku wysłania dokumentów pocztą liczy się data otrzymania kompletu dokumentów przez Muzeum (data przyjęcia na dziennik podawczy Muzeum).

Osoby, które spełnią wymagania formalne i poprawnie wypełniły dokumenty, zostaną poinformowane o tym fakcie telefonicznie lub e-mailem, jeśli do przesłanej dokumentacji dołączyły zgodę na udostępnienie adresu e-mail i numeru telefonu.

Komisja Rekrutacyjna zbierze się w dniu 26.11.2019 r. Kandydaci zostaną powiadomieni o terminie rozmowy kwalifikacyjnej.

Informacje o wyniku naboru zostaną ogłoszone na stronie internetowej Muzeum: www.orawa.eu, w Biuletynie Informacji Publicznej i na tablicy ogłoszeniowej w Muzeum (w budynku Plebanii).

Informacje o konkursie są dostępne na stronie internetowej Muzeum – Orawskiego Parku Etnograficznego w Zubrzycy Górnej: www.orawa.eu oraz na BIP i na tablicy informacyjnej w Muzeum (w budynku Plebanii – parter – sekretariat).

Informacja dotycząca usunięcia danych osobowych przetwarzanych w procesie rekrutacji: dane osobowe każdego z kandydatów do pracy po trzech miesiącach od zakończenia rekrutacji zostaną usunięte z baz danych Muzeum.

Załączniki:

 

Piscołka wielkopostna

Kategoria:

Nasz kolega, pracownik muzeum i muzyk ludowy Marcin Kowalczyk opowiada o orawskiej piszczałce wielkopostnej i prezentuje grę na instrumencie.

Zapraszamy do oglądania i słuchania.

Pani na Moniakówce

Kategoria:

Przekraczając próg dworu Moniaków, wchodzimy najpierw w ciemną, pokrytą sadzą, kurną izbę, a następnie zaglądamy do świetnicy, której drewniane ściany noszą wyraźne ślady uderzeń ciesielskiego topora, aby za moment zawitać w obszernym, jasnym salonie. Kontrast tych pomieszczeń w pewnym sensie odzwierciedla burzliwe losy tego budynku i jego mieszkańców, którzy w tej orawskiej, podbabiogórskiej miejscowości założyli swą rodową siedzibę. Przez stulecia zmagali się, w jakże trudnych, górskich warunkach, z wszelkiego rodzaju przeciwnościami, a przecież losy tej ziemi były często tragiczne, naznaczone historycznymi i gospodarczymi meandrami, zawieruchami dziejowymi oraz wszelkiego rodzaju epidemiami, morami, często też ubóstwem i głodem, walką o przetrwanie. Owa uformowana przez czas faktura belek, wystrój wnętrz, wszelkiego rodzaju sprzęty, narzędzia codziennego użytku, meble – te surowe, chłopskie i bardziej subtelne, dworskie, budują intrygującą atmosferę, a świadomość, że ten prastary kompleks dworski stoi na swoim miejscu od kilku wieków, przenosi nas myślami w te dawne lata.

Stojąc na glinianym klepisku w cornej izbie możemy wyobrazić sobie ostatnią panią dworu Joannę z Lattyáków Wilczkową, jak krząta się po swoich izbach. Ubrana w szeroką suknię z kokardami, z nałożoną chustą - smatką na głowie, z lekko przygarbioną, ale pełną dostojeństwa, godności i dworskiej wykwintności postawą zarządza, wydając swoim pomocnikom drobne polecenia. Johana, bo tak mówili na nią okoliczni mieszkańcy, miała niełatwe życie, które nie szczędziło jej trudnych i dramatycznych doświadczeń.

stara pożółkła fotografia w sepii, widok do pasa, młoda kobieta z jasnymi, ciasno upiętymi włosami w ciemnym stroju spogląda przed siebie, jest zwrócona nieco w swoje lewoJoanna Lattyák,XIX/XX w., fot. Archiwum M-OPEUrodziła się w Zubrzycy Górnej w 1875 roku. Jej mamą była Joanna z Moniaków Lattyákowa, a ojcem Jan Lattyák, prawnik, który pełnił funkcję sędziego okręgowego Królestwa Węgierskiego. Widzimy więc, że ten dwór od początku swego istnienia stanowił ośrodek życia gospodarczego i kulturalnego, nie tylko samej Zubrzycy, ale także całej ówczesnej Orawy. Żanetta, Żanka, tak zwracali się do niej najbliżsi, wyrastała w domu, gdzie rozmowy prowadzone były w kilku językach: węgierskim, niemieckim, słowackim, a także polskim: zapewne w orawskiej gwarze. Ta mozaika językowa, a co za tym idzie obyczajowa odzwierciedlała w pewnym stopniu wielokulturowy charakter tej ziemi. 

Johana straciła dwóch mężów. Pierwszy mąż – Józef Cserepy poległ, tak jak ich sy Józko, na froncie I wojny światowej, zaś drugi – Eugeniusz Wilczek również przedwcześnie zmarł. Wydarzenia te bardzo na nią wpłynęły, zmieniły ją, szczególnie nie mogła pogodzić się ze śmiercią najukochańszego synka Józefa. Od tego czasu rodową siedzibę zamieszkiwała sama. Często odwiedzał ją brat Sándor Lattyák, dyplomowany inżynier leśny, starszy radca leśnictwa Królestwa Węgierskiego, który szczególnie w okresie letnim przyjeżdżał z Budapesztu na wypoczynek.

stara, pożółkła, czarno-biała fotografia: starsza kobieta siedzi na krześle przed drewnianym budynkiem zwrócona w stronę obiektywu, na głowie ma zawiązaną chustkę, jest ubrana w ciemny strój z jasnym fartuchemJoanna z Lattyáków Wilczkowa, lata '30 XX w., fot. Archiwum M-OPEWłaśnie w taki, sierpniowy, ciepły dzień w 1937 roku, razem z bratem podpisują dokument darowizny całego zabytkowego obejścia dla państwa polskiego, co stało się zalążkiem naszego skansenu – instytucji, która obecnie funkcjonuje pod nazwą Muzeum – Orawski Park Etnograficzny w Zubrzycy Górnej.

Do końca swojego życia z wielką troską opiekowała się rodzinnym majątkiem. Zmarła samotnie w moniakowym dworze 19 marca 1951 roku w wieku 76 lat. W marcu 2020 r. mija 69 rocznica jej śmierci. Wspomnijmy zatem tę wiele znaczącą dla kultury Orawy postać, przywołajmy obrazy z przeszłości. Jerzy Modziejowski w książce Orawą…Podhalem…Spiszem… pisał tak: …Bodaj latem 1935 roku wracałem z Babiej przez Krowiarki, a że napadł mnie ulewny deszcz, więc schowałem się pod okap gospodarczych zabudowań „Moniakówki”. Po chwili przedstawiłem się zacnej pani Joannie Wilczkowej, właścicielce dworku; poczęstowany garnkiem gorącego mleka, dowiedziałem się z rozmowy, że razem z bratem Aleksandrem Lattyákiem postanowili jako ostatni przedstawiciele dawnego rodu sołtysiego na Orawie ofiarować całe zabytkowe obejście Państwu Polskiemu.

Każdy odwiedzający do dziś dwór Moniaków i spoglądający na sosręb salonie zauważy napis Non domus, sed hospicjum (łac. ‘Nie dom, lecz gościna’) – ta sentencja jest niezwykłym świadectwem gościnności i otwartości mieszkańców tego domostwa, a szczególnie niech przypomina nam o ostatniej spadkobierczyni – pani Joannie z Lattyáków Wilczkowej.

Marcin Kowalczyk

Śmiertecka

Kategoria:

Zwyczaje związane z okresem Wielkiego Postu i Wielkanocy na Orawie dawno już wyszły z użycia. Zachowały się jedynie dalekie echa i relikty tych obrzędów we wspomnieniach starszych ludzi oraz w tekstach i opracowaniach badaczy. W strukturze obrzędów można dostrzec jakby dwa nurty kulturowe, wpływy, mianowicie: świat przedchrześcijański sięgający swymi korzeniami nawet czasów antycznych oraz młodszy, który dotarł na ziemie polskie wraz z chrześcijaństwem. Rozgraniczenie tych dwóch nurtów jest jednak bardzo trudne, a granice miedzy nimi z biegiem czasu się zatarły. Nie jest łatwe także ustalenie, które z tych zjawisk są pochodzenia lokalnego, a które przyszły drogą wpływów i zapożyczeń kulturowych z sąsiednich regionów. Niektóre przypominają charakterem zjawiska znane na całej Słowiańszczyźnie, a nawet krajom np. romańskim.

Szeroko pojęte zwyczaje związane z Wielkim Tygodniem i Wielkanocą miały charakter oczyszczający i zbiegały się z świętami kościelnymi, przy czym w dużej mierze wiązały się także z pierwszym, wiosennym wypędzeniem bydła na pastwisko. Wtedy to stosowano przeróżne środki magiczne mające zapewnić pomyślność wypasu. Nosicielami szczególnej siły magicznej były m. in. woda, ogień, żelazo, jajka, czy... przedmioty w kolorze czerwonym.

Przypominamy więc jeden taki zwyczaj – praktykowany w czwartą niedzielę Wielkiego Postu, nazywaną w liturgii kościelnej Laetare – od słów antyfony na wejście: Laetare, Jerusalem ('raduj się, Jeruzalem'), a na Orawie „białą” lub „śmierzną”. W wielu regionach czas ten kojarzony jest z obrzędem niszczenia, czy topienia kukły, podobizny kobiecej postaci zwanej, w zależności od regionu: „Marzanną”, „Moreną”, „Marmureną” itp.

Na Orawie właśnie w tę niedzielę młode dziewczyny wykonywały lalkę ze słomy i szmat. Przystrajano ją w białą suknię, a z boku przyczepiano jej kosę. Zwyczaj ten nazwano chodzeniem ze śmiertecką, bowiem orszak dziewcząt, także ubranych na biało, z tą kukłą – śmiertecką wędrował po całej wsi, od domu do domu, śpiewając monotonną, jednostajną, charakterystyczną pieśń:

Zapis nutowy, skrzypce, oprac. M. KowalczykZapis nutowy, skrzypce, oprac. M. Kowalczykśmiertecka - słomiana kukła kobiety z głową owiniętą białym materiałem leżąca na wodzieŚmiertecka, fot. Archiwum M-OPE

Sła śmiertecka z miasta

Pon Jezus do miasta.

Dziwcynta jom nieso

O jajecka proso

Zebyście nom dali

A nie załowali

co nom mocie

bo wom kurke oskubiemy,

pod nozecki pościelimy,

bo nom zimno stać.

Dejcie ze nom dejcie,

Jak nie mocie chleba

To nom dejcie bobu,

coby wos śmiertecka

przyjena do grobu.

Jak nie mocie bobu

To dejcie nom chleba,

coby wos śmiertecka

przyjena do nieba.

Jak nie mocie chleba,

to grajcara dejcie,

albo lnu po gorzci

okupcie się śmiyrzci.

Poniżej obszerny fragment do posłuchania - w wykonanu członkiń Małolipnickiej Rodziny Kolpinga z 2019 r.

Wedle zwyczaju w każdym domostwie gazda lub gaździna powinni obdarować gości. Zazwyczaj dawano ja1jka, które dziewczęta zbierały do koszyka – kosołki. Gdy orszak kończył tę swoistą peregrynację ze śmiertecką, kukłę wydzierała grupa rozbawionych chłopców i topiła w rwącym potoku lub rzece. To było symboliczne zwycięstwo życia nad śmiercią, pożegnanie zimy, czasu z krótkim dniem, panowaniem ciemności i różnych demonów. Nadchodząca wiosna była tryumfem życia, Słońca, zmartwychwstania, budzenia się przyrody do nowego życia.

Miejmy nadzieję, że i w tym roku wraz z nadchodzącą wiosną będziemy szczęśliwi, a przede wszystkim zdrowi.

Marcin Kowalczyk

Śmiertecka w skansenie - kiedyś i dziśŚmiertecka w skansenie - kiedyś i dziś, fot. Archiwum M-OPE